wtorek, 27 stycznia 2015

01. "Czy tylko mi się wydaje, że ten świat to iluzja?"

/Perspektywa Aiko\ Obejrzałam się do okoła, do pasa miałam włożony miecz... Spojrzałam w kamień, był taki czysty, że mogłam się spokojnie przejrzeć jak w lustrze. Miałam czarne, długie, aż do tyłka włosy.

Czułam się tutaj dość dziwnie, chodź przy najmniej to mi pomoże zapomnieć o rzeczywistości? Ja raczej chce wrócić do rzeczywistości... Co ja gadam? Właśnie pragnęłam końca rzeczywistości. Może uda mi się odnaleźć w tym świecie... albo nie... nie wiem, czy to nawet świat... a co jeśli to rzeczywistosć właśnie pisana mnie?
-Halo? - zapytałam - Jest tu ktoś? - Byłam głupia, ponieważ nie widziałam nikogo w okół mnie, za mną, nade mną, ani obok mnie... chyba, że jestem mądra, ale to się nie sprawiło... może raz, czy dwa? Dobra... nie więcej niż trzy... Pełna Nadziei ruszyłam przed siebie rozglądając się. Może nie był to dobry, a nawet znakomity pomysł, by w obcym ''Świecie,, normalnie sobie iść... może to ci chłopacy... chcą mnie wykączyć umysłowo? A może to mój świat? I żyje tutaj po to bym nie myślała o otaczającej mnie rzeczywistości? Z resztą...
-Hy? - zapytałam, poczułam, że ktoś, a raczej coś mnie śledzi, obserwuje, planuje na mnie atak... To coś było za mną... Nie chciałam się obrócić, bo w tedy zadało by mi to większy ból, wiesz stanęłam i kątem oka zajrzałam... nic strasznego... latająca pszczoła.
-A! - pisnęłam, gdy nagle coś przeleciało nad moją głową. Natychmiast spadłam na podłogę i usłyszałam, że pszczoła z dużą prędkością spada na ziemie.
-Nic Ci nie jest? - zapytała jakaś dziewczyna, ja się obejrzałam, pszczoła zniknęła, a ja zobaczyłam tylko malutki kamień na ziemi. Najprawdopodobniej właśnie ta dziewczyna nim rzuciła i zabiła pszczołę. - Halo? Słyszysz mnie?
-Ah! Tak - krzyknęłam i dopiero teraz wyłoniłam się z myśli, a dziewczyna podała mi rękę, chciała pomóc mi wstać, no więc złapałam się jej - Dziękuję - podziękowałam
-Nie ma za co - powiedziała i uśmiechnęla się. Miała śliczne krótkie błękitne włosy i błękitne ubrania.                    
Bałam się jej trochę... w końcu ma miecz, a znam ją od... paru sekund/minut?
-Nie bój się - powiedziała, jak ona to wyczuła? - Jestem Tinia - powiedziała i uśmiechnęła się chowając miecz. Nie miała żadnego pasa, więc musiała ściągnąć go z ekwipunku, pewnie. - A ty?
-Aiko - powiedziałam - Wiesz coś o tym świecie? - zapytałam
-Nie... jestem tu od paru godzin - Godzin? Czyli ten świat istniał już za nim tutaj się znalazłam? Nie powiem, że fascynujące...
-Czy tylko mi się wydaję, że ten świat to iluzja? - zapytałam - Przecież to oczywiste, budzę się na ziemi, chodź byłam nie lada kilka minut temu pod swoim łóżkiem. Mam obok swojej ręki w tej chwili miecz, którego może nie pragnełam mieć... A teraz poznaję równie obcą mi osobę jak i ten świat...
-To nie jest iluzja... - powiedziała
-Udowodnij
-Dobrze - powiedziała i kazała mi się nie ruszać. Wzięła kamyk i rzuciła w moją stronę, gdy był już nie lada centymetr ode mnie, własnie teraz go zobaczyłam i odskoczyłam
-Oszalałaś?! - krzyknęlam i poczułam kawałek kamyka, który odbił się od mojej ręki... Zawsze wierzylam, że w unikaniu jestem najgorsza. Nigdy nie było takiej okazji do unikania, a teraz sobie to uświadomiłam, że nie potrafię unikać...
-Nie, udowodniłam Ci - powiedziała - Poczułaś?
-Przecież to oczywistę! - krzyknęłam i zaczęłam przesuwać prawą dłonią, raz w jedną stronę, a raz w drugą po bolącej, lewej ręcę.
-I widzisz - powiedziała
-Co masz na myśli? - spytałam
-Gdyby to była iluzja, już dawno była byś w swoim domu - powiedziała
-Rozumiem... - powiedziałam i poruszyłam ręką, ukazało mi się MENU. Najechałam na słodki, malutki obrazek z napisem "Umiejętności". Pokazał mi się wielki pasek umiejętności... jak zwykle w moim życiu jest tak "Widzę coś, ale i tak tego nie mam...". Umiejętności były zablokowane, bylo ich wiele. Między innymi: Gotowania, Malowania, Grania na instrumentach, Rysowania, Gimnastyki, Polowania, Latania i wiele innych... chodź nie które z tych umiejętności rozumiem jak Rysowanie i Polowanie, oraz gotowanie, ale... Granie na Instrumentach?  Gimnastyka tez mnie lekko interesuje. Była jedną umiejętność, którą miałam odblokowaną, każdy to najwyraźniej miał. Była to umiejętność Walki Mieczem. Gdy się na nią kliknęło - Wyskoczył jeszcze jeden panel, pokazywał on pozostałe umiejętności zaliczane do właśnie tej kategorii. Takimi jak: Ognisty miecz, lodowy mecz, dwureczny miecz i jeszcze innych. Natomiast jak kliknęło się w umiejętność Gotowania, nie miało się np. Ognistego gotowania, miało się natomiast: Lvl 1, Lvl 2, Lvl 3 itd. Podobnie było w innych umiejętnościach... Lecz jak ja przeżyje w tym świecie, a raczej jak my przeżyjemy? Toż to ja ledwo co odróżniam pszczołę od potwora... Jak tak dalej pójdzie to albo będę w Gibbsach chodzić, lub Tinia będzie musiała mi wykupić miejsce w szpitalu... [...]

-----------------------------------------------------------------------

Cześć! Tu Alka z już 1 rozdziałem :) Jesli nie wiecie dlaczego juz od razu Aiko jest w Lyoko, to odsyłam was do Prologu... mówi coś na początku xD Więc ja was nie zanudzam i powiedzmy, że biorę się do pisania kolejnego rozdziału :) I oczywiście robienia zadania z Polaka (Napisz opowiadanie na podstawie komiksu w książcę) I jeszcze przepisywanie ze wczoraj... Matko Sałatko XD Nie będzie łatwo, z tego, że nie wiem jak mi weny starczy na KodLive, tutaj i zadanie... choć i tak jutro to samo zadanie, ale już opartego na PORWANIE KSIĘŻNICZKI... Ach te opowiadania będą bardzo dziecinne... Ale grunt, że Fantastyka :)


Ala

1 komentarz: